9 Obserwatorzy
9 Obserwuję
castagna

KULTURALNIE

o tym, co lubię

[KSIĄŻKA] "Życie w fast foodzie. Co czeka McCzłowieka" Morgan Spurlock

Życie w fast foodzie. Co czeka McCzłowieka - Morgan Spurlock

Po obejrzeniu dokumentu "Super Size Me" - który w jakiś sposób był lekko stronniczy, ale mimo wszystko zrobił na mnie spore wrażenie - zmieniłam swoje postrzeganie jedzenia, nie chodzi mi tylko o fast-food'y, ale ogólnie chodzi o tą całą "korporacyjną, masową żywność", która już pomału nie ma wiele wspólnego z żywnością.

Na książkę sporo polowałam, aż w końcu dorwałam ją w swoje łapska. Bardzo ciekawa lektura, która nie atakuje wyłącznie sieci McDonalds, ale również inne "restauracje" tego typu, jak i ogólnie świadomość żywieniową Amerykanów, co przekłada się na przeróżne choroby wynikające z otyłości (tu już nie chodzi o samą nadwagę). W książce znajdziemy sporo ciekawych analiz, faktów, jak i czasem interesujących przypuszczeń,. Dobrze ukazanie sytuacji stołówek w szkołach w USA i władzy "tych większych", które to wszystko kontrolują, aż się w głowie nie mieści!

Ogółem sam film jest z 2004 roku, a książka z 2005, więc powinno się zdawać, że już nie jest aktualna, ale niestety nie jest to prawdą. Mimo, że ostatnim czasem bardzo modne jest fit żywienie i wysiłek fizyczny na siłowniach, to z roku na rok, zamiast maleć, to otyłość wśród ludzi cały czas się zwiększa, jest to niestety przykre. A sieć McDonalds cały czas poprawia swój wizerunek, prawda? Każda sportowa impreza jest sponsorowana przez te nasączone tłuszczem (nasyconym! czyli tym beee) ogromne kanapki popijane napojem cukrowym (bo przecież cola nie ma żadnych składników odżywczych)... Ale na szczęście w menu mają też sałatki... które są niezłą bombą kaloryczną

Książkę zdecydowanie polecam, aby "przejrzeć" na oczy, i tu nie chodzi tylko o to, że ciągłe jedzenie w fast food'ach jest niezdrowe (bo to chyba już wszyscy wiedzą), ale zobaczyć, jak te duże marki nas wychowują, atakują marketingiem poniżej pasa i uzależniają... Bo przecież całkiem niezła dawka cukru na raz działa na nas jak amfetamina ;)

Żałuję, że w Polsce nie zostały wydane inne książki Morgana.